Hel Riders · notatka dla Maćka W.
Dlaczego nie wchodzimy teraz w agencję
SEOgroup - oferta na SEO + reklamy dla helriders.com · 10.07.2026
Rekomendacja: na tym etapie nie podpisujemy się z agencją. Nie dlatego, że są słabi - są realną, dobrą firmą. Tylko przy naszej skali ich prowizje zjadłyby cały nasz budżet reklamowy, zanim sprzedamy pierwszą sztukę. Pierwszy krok, którego potrzebujemy, jest tani i możemy go zrobić sami.
1Co dostaliśmy
SEOgroup (Gdynia) to porządna agencja - case studies, referencje, gwarancje w umowie. Zero zastrzeżeń do nich jako firmy. Oferta dla nas:
- Strategia: 5 000 zł netto jednorazowo, zanim ruszy jakakolwiek praca (dokument ~10 dni).
- Reklamy (performance): min 2 500 zł netto miesięcznie ZA JEDEN KANAŁ (np. osobno Google, osobno Facebook).
- SEO: abonament miesięczny (kwota ustalana w tej strategii) + budżet na linki.
2Dlaczego to się nie spina - liczby
Nasz budżet na reklamy Hel Riders to ok. 3-5 tys. zł/mc. A same opłaty agencji:
| Pozycja | Koszt |
| Reklamy - 2 kanały (Google + Facebook), samo zarządzanie | 2 × 2 500 = 5 000 zł/mc |
| SEO - abonament miesięczny (+ budżet na linki) | kilka tys. zł/mc |
| Strategia na start (jednorazowo) | 5 000 zł |
Samo zarządzanie reklamą na 2 kanałach to 5 000 zł/mc - czyli tyle, ile CAŁY nasz budżet reklamowy, albo więcej. Dorzuć abonament SEO i wychodzi, że płacilibyśmy agencji więcej za prowadzenie reklam niż wydajemy na same reklamy. Dla sklepu, który dopiero startuje, to jest odwrócona ekonomia.
3Gdzie naprawdę jesteśmy
Sprawdziłem stronę i sytuację na dziś:
✓ Jest
Strona żyje i jest widoczna w Google (blokada indeksowania zdjęta). To było najważniejsze i jest zrobione.
W toku
Pomiar (Google Analytics + piksel Facebooka) jeszcze nie wpięty - ale to już nasz task P0 na ten tydzień (Damian). Reklama bez niego jest ślepa, dlatego idzie pierwszy.
0 zł
Nie wydaliśmy jeszcze ani złotówki na reklamy. Czyli mamy szansę zrobić to od razu dobrze.
Wniosek: to, czego naprawdę potrzebujemy najpierw, to wpięcie pomiaru (piksel + analityka). To robota na pół dnia, nie strategia za 5 tys. Agencja w swojej ofercie i tak liczy to jako „konfigurację analityki" w abonamencie - płacilibyśmy im za coś, co zrobimy sami za darmo.
4Co już robimy sami (plan jest i jest w ruchu)
To nie jest „zróbmy coś kiedyś". Mamy rozpisany pełny plan wdrożenia w Asanie (projekt „Hel Riders - wdrożenie audytu ecom"), z ownerami i terminami:
- Pomiar - Google Analytics + piksel Facebooka + Clarity [P0, ten tydzień] - Damian
- Konta reklamowe - Meta Business Manager + Google Ads - Kacper
- Maile - ExpertSender: powitalny, porzucony koszyk, po zakupie, win-back - Kacper
- Sklep - nowa strona główna, checkout, listing, karty produktów - Damian
Sama sekwencja pod reklamy jest prosta:
1
Wpinamy pomiar (piksel + analityka) - to już task P0 na ten tydzień. Owner: Damian, ja doglądam.
2
Odpalamy mały test reklam z naszego budżetu - ale dopiero z działającym pomiarem, żeby od pierwszego kliknięcia wiedzieć co działa.
3
Czytamy wyniki i skalujemy to, co się zwraca. Uczymy się na własnych danych, zostaje u nas wiedza i kontrola.
Agencja zrobiłaby dokładnie to, co już mamy zataskowane - tylko za prowizję większą niż nasz cały budżet reklamowy. My mamy plan, ludzi i kontrolę.
5Kiedy wrócimy do agencji
Nie zamykamy drzwi - tylko nie teraz. Agencja zacznie mieć sens, gdy Hel Riders będzie miał:
- wpięty pomiar i bazową sprzedaż + dane (będziemy wiedzieli, co skalować),
- budżet, który udźwignie ORAZ abonament, ORAZ realne reklamy - a nie sam abonament,
- jasny cel na skalowanie.
Wtedy warto - i raczej ktoś pod konkretny performance, a nie SEO-first z góry za 5 tys.
6Bottom line
Teraz: robimy sami, bo pierwszy krok jest tani i nasz, a agencja przy tej skali kosztowałaby więcej niż same reklamy. Ruszamy motor (pomiar → mały test → skalujemy co działa). Do agencji wracamy, gdy będzie realnie co skalować i budżet, który to udźwignie. Nie tracimy nic - a zyskujemy kontrolę, wiedzę i budżet nietknięty przez prowizje.